Velkopopovický Kozel premium
Plzeňský Prazdroj, a.s.
Alkohol: 3,8%
Pojemność: 0,5L
Zapach po otwarciu bardzo przyjemny, słodowy. Po chwili przyjemny zapach palonego karmelu. Piana lekka i jasna szybko zanika do obrączki. Piwo jest średnio nagazowane. Kolor jasny, złocisty. Klarowność wysoka.
A smak? Przyjemny, orzeźwiający. Odpowiednia, jak dla mnie, ilość goryczki dopełniona całym bukietem typowo piwnych aromatów. Takie, jak najbardziej pożądane urozmaicenie smaku ujawnia ‘geografię’ podniebienia i języka. Po chwili wiemy gdzie dominują receptory czułe na gorycz, słodycz czy kwaskowatość. A wszystko to w jednym piwie!
Jednocześnie Kozel nie ‘muli’ przesadną zawartością alkoholu. Może wydać się dziwne, ale te ponad 6% potrafi zakłócić percepcję niuansów. Tu mamy proporcje niemal perfekcyjnie wyważone.
Kozel Premium to ‘zawodowe’ piwo. Ten czeski trunek mógłby spokojnie zawstydzić większość polskich, typowo sklepowych produktów. A należy zwrócić uwagę, że Kozel Premium to piwo bardzo w Czechach popularne. Chciałbym by takie piwo lane było u nas do kufla w barach. Wtedy z pewnością bym je odwiedzał.

foto: Arek Blomka









(8.0/10)
A tak na marginesie to nasi czescy sąsiedzi, dysponujący Takim Trunkiem w ramach kampanii reklamowej (2008) zamówili spoty w polskiej agencji reklamowej PZL. Tej samej, która odpowiedzialna jest za reklamę piwa Żubr. I o ile reklama Żubra i Kozela są na podobnym poziomie (to tu futrzak, to tam), to trunek jednak nie ta klasa.